Rekruterzy: obsługa CV i danych kandydatów bez przesyłania ich na serwer
CV, skany dokumentów, referencje, weryfikacja przeszłości. Pliki PDF rekrutera są pełne danych osobowych kandydatów. reader.me przetwarza je w przeglądarce, bez przesyłania czegokolwiek.
Rekruter przez ręce przepuszcza nieustanny strumień cudzych danych osobowych, często setki osób naraz. Każde CV to imię i nazwisko, dane kontaktowe, historia zatrudnienia, a czasem zdjęcie, data urodzenia, adres. Dorzuć do tego skany dokumentów tożsamości, listy referencyjne, wyniki weryfikacji przeszłości i dokumenty potwierdzające prawo do pracy, a teczka jednego kandydata staje się zgrabnym pakietem dokładnie tych danych, na których zależy zarówno złodziejom tożsamości, jak i organom ochrony danych. Kandydaci przekazują je w nadziei na pracę, ufając, że ktoś o nie zadba.
A praca jest pełna drobnych zadań z PDF-ami. Połącz CV, list motywacyjny i referencje w jedną teczkę kandydata. Skompresuj folder zeskanowanych dokumentów, żeby wysłać go menedżerowi rekrutującemu. Wyciągnij tekst z CV, żeby zarejestrować je w systemie. Każda z tych czynności to rutyna, i każda jest momentem, w którym przy złym narzędziu dane osobowe kandydata trafiają na serwer, którego nikt nie sprawdził.
Dane kandydata to dane osobowe
Łatwo myśleć o CV jak o zwykłym dokumencie, ale to gęsty zbiór informacji osobowych o realnej osobie, która nie wyraziła zgody na przekazywanie ich usługom zewnętrznym. Prawo ochrony danych traktuje dane kandydata jak każde inne dane osobowe: zbierane w określonym celu, obsługiwane z dbałością, nieudostępniane stronom, które nie mają powodu, by je oglądać. Weryfikacja przeszłości i dokumenty tożsamości podnoszą stawkę jeszcze wyżej.
Typowe darmowe narzędzie PDF online przesyła Twój plik na swój serwer, przetwarza go i kasuje później według licznika, którego nie da się zweryfikować. W przypadku stosu CV i skanów dokumentów to transfer danych osobowych wielu osób do nieznanej strony trzeciej. Kandydat, który nigdy nie dostał pracy, nie byłby zachwycony, gdyby dowiedział się, że jego CV i skan paszportu wgrano na przypadkową stronę, żeby połączyć PDF.
Jak reader.me pasuje do rekrutacji
reader.me działa w całości w Twojej przeglądarce. Nie ma przesyłania, bo żaden serwer nie wykonuje pracy; silnik działa na Twojej własnej maszynie, wewnątrz karty przeglądarki.
Więc kiedy łączysz dokumenty kandydata, przeglądarka wczytuje je do pamięci na Twoim komputerze, scala je dokładnie tam i oddaje Ci wynik. PDF kandydata nigdy nigdzie nie wędruje. Dla każdego, kto obsługuje cudze aplikacje o pracę, to różnica między rutynową czynnością a transferem danych, z którego trzeba by się tłumaczyć. Plik przez cały czas pozostaje na Twojej maszynie.
I da się to zweryfikować, co ma znaczenie, gdy kandydat albo inspektor ochrony danych zapyta, jak obsługujesz aplikacje. Otwórz dowolne narzędzie reader.me, otwórz narzędzia deweloperskie (F12) i obserwuj zakładkę Sieć podczas przetwarzania pliku. Nic się nie wysyła. Odłącz się od internetu, a wszystko nadal działa, bo dane i tak nigdy nie miały opuścić urządzenia.
Codzienne zadania, trzymane prywatnie
- Zbuduj teczkę kandydata. Połącz CV, list motywacyjny, referencje i dokumenty w jeden uporządkowany PDF, lokalnie.
- Skompresuj dla menedżerów rekrutujących. Zeskanowane dokumenty i portfolia bywają ciężkie. Skompresuj PDF, żeby zmieścił się w mailu, bez wcześniejszego przesyłania dokumentów kandydata.
- Zarejestruj treść CV. Potrzebujesz tekstu z CV do swoich rejestrów albo systemu? Wyciągnij tekst zamiast przepisywać, lokalnie.
- Uczyń zeskanowany dokument użytecznym. Zeskanowana referencja albo certyfikat staje się przeszukiwalny po OCR, a skan zostaje na Twojej maszynie.
- Chroń wrażliwe pliki. Wysyłasz klientowi skany dokumentów albo wyniki weryfikacji? Zabezpiecz PDF hasłem i przekaż klucz osobnym kanałem.
Słowo także o uczciwości
Jest cichszy powód, by trzymać dane kandydata pod ścisłą kontrolą: uczciwość. CV często niesie szczegóły, zdjęcie, wiek, adres, które nie mają nic wspólnego z tym, czy ktoś poradzi sobie z pracą, a im mniej miejsc, w które te dane się rozchodzą, tym mniejsza szansa, że zostaną użyte w sposób, którego nikt nie zamierzał. Trzymanie teczki kandydata na własnej maszynie, zamiast rozsiewania jej po usługach online, to część traktowania aplikujących z należną im dbałością.
Skala rekrutacji sprawia, że wygoda narzędzi online kusi, ale właśnie skala jest powodem, dla którego to ma znaczenie: nieostrożny nawyk zastosowany wobec setek kandydatów to setki drobnych ekspozycji. Praca w przeglądarce całkowicie usuwa to ryzyko. Dokumenty kandydata trafiają z jego rąk do Twoich, a stamtąd do menedżera rekrutującego, i przez żadną usługę PDF po drodze. Otwórz narzędzia PDF, wykonaj pracę lokalnie, a ludzie powierzający Ci swoje aplikacje pozostaną chronieni.
Przeglądaj według kategorii